Czy narty powoli idą w zapomnienie? Co zamiast nart?

Odkąd tylko sięgam pamięcią większość osób, gdy tylko przychodzi sezon zimowy wyjeżdża w góry na narty. Jest tak, ponieważ zima to pora roku kiedy to jest śnieg i mróz, a jak wiadomo takie warunki atmosferyczne sprzyjają jeździe na nartach. Ostatnimi czasy jednak to się trochę zmienia. Ludziom powoli zaczynają nudzić się narty. Szukają nowych alternatyw dla nart. Czy w takim razie oznacza to, że narty idą w zapomnienie? Co zatem zamiast nart? W tym artykule odpowiem na te pytania, odkrywając przy tym nowe sporty zimowe.

narty

A więc:

Snowskateing – połączenie snowboardu z jazdą na deskorolce. Zjeżdża się na desce bez kółek, podobnej do snowboardu. Snowskateing wyrobił sobie już własny sprzęt i technikę jazdy, która momentami zbliżona jest do jazdy na desce snowboardowej.

Snow Trikke – śnieżna hulajnoga. Sprzęt konstrukcją przypomina hulajnogę lub trójkołowy rowerek dla dziecka – z przodu zwrotna kierownica, a zamiast kół – trzy płozy. Napędem są nasze nogi. Wystarczy się odepchnąć, stanąć na platformach i jedziemy. Ale uwaga na prędkość, bo sprzęt nie ma hamulców!

Icesurfing – zwany tez iceboardingiem to windsurfing na lodzie. Do tradycyjnej deski z żaglem przymocowane są specjalne płozy umożliwiające ślizganie się po zamarzniętym jeziorze. Przy dobrym wietrze osiąga się zawrotne prędkości, nawet 100 km/h! W Polsce icesurfing uprawia się głównie na dużych jeziorach mazurskich i zatokach (głównie w Zatoce Puckiej). Na jeziorze Niegocin odbywają się co roku Mistrzostw Polski w icesurfingu.

sanki

Airboard – to nowa alternatywa dla sanek. Airboard może mieć kształt poduszkowca z kierownicą, na którym jeździ się na stojąco lub materaca z uchwytami, na którym ślizga się leżąc na brzuchu. Pierwszy nowoczesny model airboardu wprowadził na rynek w 2002 roku Szwajcar Joe Steiner. Ze względów bezpieczeństwa airboard można uprawiać przede wszystkim na trasach saneczkowych, rzadziej na narciarskich, bo sprzęt może osiągać zawrotne prędkości. Można nim jeździć zarówno po śniegu jak i po wodzie. Poduszkowiec wykorzystywany jest głównie do jazdy ekstremalnej.

Reasumując zamiast jeździć na nartach, możemy równie dobrze jeździć na desce, sankach, hulajnodze itd. To oznacza, iż narty za jakiś czas rzeczywiście mogą iść w zapomnienie.

Skomentuj post

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *